Artykuły

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, skazany odbywa karę w zakładzie karnym właściwym ze względu na rodzaj, typ, system wykonywania kary lub zabezpieczenie. W okresie 6 miesięcy przed przewidywanym warunkowym zwolnieniem lub przed wykonaniem kary, skazany powinien w miarę możliwości odbywać karę we właściwym zakładzie karnym położonym najbliżej przyszłego miejsca stałego pobytu. Przepisy przewidują jednak możliwość przeniesienia skazanego.

Kiedy skazany może zostać przeniesiony do innego zakładu karnego?

Katalog przesłanek przeniesienia skazanego do innego zakładu karnego jest otwarty, a wśród nich wymienione zostały:

  • zmiana przeznaczenia zakładu karnego lub w celu zapewnienia warunków, o których mowa w art. 110 § 2 k.k.w., tzn. warunków jakie powinna spełniać cela mieszkalna;
  • zatrudnienie lub nauka;
  • udzielenie świadczenia zdrowotnego;
  • skierowanie do ośrodka diagnostycznego, oddziału terapeutycznego lub oddziału dla osób stwarzających poważne zagrożenie społeczne albo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa aresztu śledczego lub zakładu karnego;
  • udział w czynności procesowej;
  • ważne względy rodzinne;
  • względy związane z bezpieczeństwem skazanego;
  • konieczność zapewnienia porządku i bezpieczeństwa w zakładzie.

Do jakiego zakładu karnego skazany może być przeniesiony?

W przypadku wystąpienia jednej z przesłanek przeniesienia skazanego do innego zakładu karnego, przeniesienie to powinno nastąpić do właściwego zakładu karnego. Oznacza to, że skazany powinien zostać przeniesiony do tożsamego z zakładem, w którym przebywa. Przykładowo jeżeli skazany przebywa w zakładzie karnym zamkniętym w systemie terapeutycznym, przeniesienie powinno nastąpić do innego zakładu karnego zamkniętego z systemem terapeutycznym.

Kto decyduje o przeniesieniu skazanego do innego zakładu karnego?

Wniosek o przeniesienie do innego zakładu karnego skazany powinien złożyć do dyrektora zakładu karnego, w którym skazany aktualnie przebywa.

Jedną z najczęstszych podstaw wniosku o przeniesienie do innego zakładu karnego są względy rodzinne. Skazani jako uzasadnienie wniosku mogą wówczas wskazać, iż przeniesienie do innego zakładu karnego uzasadnione jest tym, iż rodzina będzie mogła wówczas skazanego odwiedzać, gdyż skazany będzie przebywał w zakładzie karnym położonym bliżej jego miejsca zamieszkania. Relacje rodzinne mają zaś istotny wpływ na proces resocjalizacji skazanego i ich utrzymywanie pomagają skazanemu w powrocie do rzeczywistości po opuszczeniu zakładu karnego.

Wypadek drogowy dla osoby poszkodowanej często oznacza długi i żmudny proces rekonwalescencji. Odniesione urazy niejednokrotnie powodują u poszkodowanych czasową niezdolność do pracy. W konsekwencji osoby te otrzymują wynagrodzenie w mniejszej wysokości lub uzyskują mniejsze dochody z prowadzonej działalności gospodarczej. Straty te pozwala zrekompensować odszkodowanie z tytułu utraconych dochodów, którego osoba poszkodowana może domagać się obok innych świadczeń.

W jakiej wysokości przysługuje odszkodowanie osobie zatrudnionej?

Odszkodowanie za utracony zarobek stanowi różnicę pomiędzy tym, jakie wynagrodzenie poszkodowany otrzymywał przed zdarzeniem a tym, jakie otrzymuje po zdarzeniu. Nie ma znaczenia czy poszkodowany zatrudniony jest na podstawie umowy o pracę, umowy zlecenia czy też jednocześnie pracuje na podstawie umowy o pracę i umowy zlecenie. Najczęściej do utraty zarobku dochodzi w przypadku zwolnienia lekarskiego kiedy poszkodowany otrzymuje 80% dotychczasowego wynagrodzenia. Wówczas wysokość odszkodowania powinna stanowić pozostałe 20%. Jeżeli poszkodowanemu wypłacone zostały jakiekolwiek świadczenia, np. świadczenie rehabilitacyjne wówczas odszkodowanie będzie stanowiło różnicę pomiędzy dotychczasowym wynagrodzeniem a otrzymanymi świadczeniami. Co ważne, odszkodowanie wypłacane jest w kwocie netto.

W jakiej wysokości przysługuje odszkodowanie osobie prowadzącej działalność gospodarczą?

W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczy wysokość odszkodowania zależy od tego czy w wyniku zdarzenia poszkodowany utracił dotychczasowy dochód lub czy dochód ten uległ zmniejszeniu. Istotne jest przy tym wykazanie, że dochody te uległy zmniejszeniu właśnie na skutek niemożności wykonywania działalności gospodarczej w wyniku zdarzenia drogowego i odniesionych w nim urazów.

Utracone korzyści

Odszkodowanie może obejmować również utracone korzyści, tzn. korzyści które poszkodowany uzyskałby gdyby nie zdarzenie drogowego. Jak podkreślają sądy powszechne i Sąd Najwyższy w swych orzeczeniach, utrata spodziewanych korzyści ma zwykle charakter hipotetyczny. Stąd też, konieczne jest wykazanie realności szkody z tak dużym prawdopodobieństwem, które uzasadnia przyjęcie wniosku, że utrata korzyści rzeczywiście nastąpiła (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.04.2004 r., sygn. akt: III CK 495/02).
Podsumowując, wypadek i brak możliwości zarobkowania nie musi oznaczać utraty dotychczasowych dochodów. Przepisy prawa pozwalają bowiem na ubieganie się odszkodowania z tytułu utraconego zarobku. Roszczenie z tego tytułu może być dochodzone obok innych roszczeń, jak zadośćuczynienie. Prawidłowa analiza stanu faktycznego sprawy i wybór roszczeń, które przysługują poszkodowanemu jest bardzo istotna. W sposób bezpośredni wpływa bowiem na wysokość świadczeń, które otrzyma poszkodowany. Dlatego też, warto powierzyć prowadzenie takiej sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi.

Nagła i niespodziewana śmierć bliskiej osoby w wyniku wypadku komunikacyjnego jest dla członków rodziny ogromną traumą. W tak dramatycznych chwilach, pieniądze to ostatnia rzecz, o której wówczas myślą. Pomimo, że nie zwrócą one życia zmarłego, warto wiedzieć w jakich okolicznościach bliskim osoby poszkodowanej należy się zadośćuczynienie i co należy zrobić, aby je uzyskać.

Co to jest zadośćuczynienie za śmierć bliskiej osoby?

Zadośćuczynienie za śmierć bliskiej osoby to świadczenie, które ma zrekompensować doznaną krzywdę, złagodzić cierpienie wywołane śmiercią osoby najbliższej i pomóc pokrzywdzonemu w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym sytuacji.

Komu przysługuje zadośćuczynienie?

Zadośćuczynienie przysługuje najbliższym członkom rodziny zmarłego. Dominuje stanowisko, zgodnie z którym o tym, kto należy do kręgu najbliższych członków rodziny w rozumieniu art. 446 § 4 k.c., decydują faktyczne relacje zachodzące pomiędzy zmarłym a osobą ubiegającą się o zadośćuczynienie, a nie pokrewieństwo czy inna więź formalnoprawna, jak powinowactwo czy stosunek przysposobienia. W praktyce, najbliższymi członkami rodziny zmarłego będą małżonek, dzieci, rodzice, rodzeństwo, a nawet wnuki czy teściowie. W określonych sytuacjach możliwym jest również dochodzenie zadośćuczynienia przez osoby, które nie są najbliższymi członkami rodzinami, jak konkubent.

Jaka kwota zadośćuczynienia przysługuje członkom rodziny?

Wysokość zadośćuczynienia należna członkom rodziny zmarłego nie została nigdzie ściśle określona. Decydującym elementem w tym zakresie jest rozmiar doznanej krzywdy oraz stopień pokrewieństwa ze zmarłym. Jak wskazuje orzecznictwo sądowe (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 czerwca 2019 r., sygn. akt: I ACa 62/19, LEX nr: 2770847):

na rozmiar krzywdy mają wpływ: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne, poczucie osamotnienia i pustki, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez zmarłego, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania oraz wiek pokrzywdzonego

Krzywda powinna być oceniana indywidualnie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy. W przypadku ustalania zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej należy zwrócić uwagę na konieczność uwzględniania dynamicznego charakteru krzywdy spowodowanej śmiercią takiej osoby, stopnia cierpień psychicznych, ich intensywności oraz długotrwałości. W zależności od konkretnych okoliczność wysokość zadośćuczynienia może kształtować się od kilku do nawet kilkuset tysięcy złotych.

Jak ubiegać się o zadośćuczynienie?

Celem otrzymania zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej należy zgłosić się do ubezpieczyciela sprawcy zdarzenia. Działanie to można podjąć samodzielnie. Niejednokrotnie jednak ze względu na towarzyszące takim sprawom emocje warto prowadzenie sprawy powierzyć doświadczonemu pełnomocnikowi, który nie tylko pomoże przygotować niezbędną dokumentację ale również podejmie w imieniu poszkodowanych stosowne działania.

Wiele osób kojarzy przyjęcie spadku z nabyciem konkretnych składników majątkowych poprawiających sytuację materialną spadkobierców. Spadek to jednak aktywa i pasywa, co oznacza, że spadkobierca może odziedziczyć również długi spadkodawcy. Po śmierci spadkodawcy jego spadkobiercy mogą przyjąć spadek wprost, tzn. bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe lub przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza, tzn. z ograniczeniem odpowiedzialności za długi spadkowe. Spadkobierca może również odrzucić spadek, co oznacza brak odpowiedzialności za długi spadkowe. Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza z jednej strony pozwala na zachowanie aktywów wchodzących w skład spadku z drugiej zaś strony zabezpiecza spadkobiercę przed odpowiedzialnością za całość długów spadkowych do ich pełnej wysokości. Dlatego warto wiedzieć czym jest spadek z dobrodziejstwem inwentarza.

Co oznacza przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza?

Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza, że spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości aktywów wchodzących w skład spadku. Przykładowo jeżeli spadkodawca posiadał majątek o wartości 100.000 zł i długi w kwocie 300.000 zł, spadkobierca odpowiada za długi spadkowe do kwoty 100.000 zł.

Kiedy warto przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza?

Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza warto rozważyć, gdy spadkobiercy wiedzą, iż spadkobierca pozostawił po sobie majątek a jednocześnie mają wiedzę lub przypuszczenie, że majątek spadkodawcy był obciążony zobowiązaniami wobec osób trzecich. Takie rozwiązanie warto również wziąć pod rozwagę, gdy spadkobiercy nie mają wiedzy co jak wyglądał stan majątkowy spadkobiercy.

Jak przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza?

Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego zasadą jest, iż oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku powinno być złożone w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania. Brak oświadczenia w tym terminie jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Spadkobierca może zatem w terminie 6 miesięcy od powzięcia informacji o śmierci spadkodawcy złożyć przed Sądem lub przed notariuszem oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Jeżeli w tym terminie nie złoży żadnego oświadczenia będzie to jednoznaczne z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Przyjąłem spadek z dobrodziejstwem inwentarza i co dalej?

Po przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza spadkobierca zobowiązany jest przeprowadzić inwentarz spadkowy, tzn. listę składników majątku spadkodawcy oraz jego zobowiązań. Może to nastąpić w formie:

  • spisu inwentarza sporządzanego przez komornika na podstawie postanowienia sądu o sporządzeniu spisu inwentarza
  • wykazu inwentarza sporządzonego samodzielnie przez spadkobiercę na stosownym formularzu lub przez notariusza w formie protokołu obejmującego wykaz inwentarza

Istotne jest, aby podane przez spadkobiercę informacje były rzetelne. Ograniczenie odpowiedzialności spadkobiercy nie będzie miało bowiem zastosowania, gdy ten podstępnie pominie przedmioty należące do spadku lub przedmioty zapisów windykacyjnych albo podstępnie uwzględni nieistniejące długi.

Jeżeli po złożeniu wykazu inwentarza ujawnią się przedmioty należące do spadku, przedmioty zapisów windykacyjnych lub długi spadkowe, które zostały pominięte w wykazie inwentarza, składający wykaz zobowiązany jest go uzupełnić.

Spłata długów spadkowych

Po złożeniu przez spadkobiercę wykazu inwentarza lub po sporządzeniu spisu inwentarza spadkobierca spłaca długi spadkowe zgodnie ze złożonym wykazem bądź sporządzonym spisem.

Jak wynika z powyższego, przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza jest formą zabezpieczenia spadkobiercy, który ma wiedzę o majątku pozostawionym przez spadkobiercę a jednocześnie wie lub przypuszcza, że spadkodawca pozostawił po sobie również niespłacone długi. Taka forma przyjęcia spadku pozwala na zachowanie aktywów spadku z jednoczesnym ograniczeniem odpowiedzialności spadkobiercy.

Wiele osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych nie wie, że krzywda jakiej doznali w wyniku działania innych osób powinna być zrekompensowana. Wypadek komunikacyjny może dla osoby poszkodowanej wiązać się nie tylko z szeregiem cierpień fizycznych spowodowanych doznanymi obrażeniami, ale również z cierpieniami psychicznymi. Dlatego też, warto wiedzieć co to jest zadośćuczynienie oraz kiedy i w jakiej wysokości przysługuje.

Co to jest zadośćuczynienie i kiedy przysługuje?

Zadośćuczynienie to świadczenie należne osobom poszkodowanym m.in. w wyniku wypadku drogowego. Jest wypłacane gdy uczestnik zdarzenia drogowego doznał szkody o charakterze niemajątkowym (uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia). Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, tzn. ma naprawić doznaną krzywdę, złagodzić cierpienia psychiczne i fizyczne osoby poszkodowanej. Zadośćuczynienie ma charakter pieniężny i co do zasady jest wypłacane jednorazowo.

W jakiej wysokości przysługuje?

Zadośćuczynienie ma charakter bardzo zindywidualizowany i wymaga ono wszechstronnej analizy konkretnego przypadku. Przepisy nie precyzują kwot jakie należy przyznać poszkodowanemu za określone skutki zdarzenia. Na wysokość zadośćuczynienia ma wpływ wiele czynników. Według utrwalonej linii orzeczniczej, na rozmiar krzywdy (a w konsekwencji wysokość zadośćuczynienia) składają się cierpienia fizyczne i psychiczne, których rodzaj, natężenie i czas trwania należy każdorazowo określić w okolicznościach konkretnej sprawy (m. in. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2005 roku, sygn. akt I CK 7/05). Przyznana kwota tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę ma rekompensować wszelkie szkody, jakich doznała osoba poszkodowana.

Zadośćuczynienie powinno być środkiem pomocy dla poszkodowanego i pozostawać w odpowiednim stosunku do rozmiarów krzywdy i szkody niemajątkowej. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia podstawowe znaczenie ma właśnie stopień natężenia krzywdy, a więc cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych. Decydującym elementem jest rodzaj, charakter i długotrwałość cierpień fizycznych doznanych przez poszkodowanego wskutek uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia. Oprócz tego, duże znaczenie ma tutaj: poczucie bezradności wywołane niepełnosprawnością, utrata możliwości wykonywania pracy czy kontynuowania nauki korzystania z rozrywek (orzeczenie SN z dnia 27 listopada 1975 roku, sygn. akt II CR 604/75). Uregulowana już linia orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów powszechnych jednoznacznie wskazuje, że wysokość zadośćuczynienia nie może stanowić zapłaty sumy symbolicznej, czy też określonej sztywnymi regułami. Suma ta musi więc przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 września 2002 roku, w sprawie o sygn. akt IV CKN 1266/00,

(…) określenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w razie uszkodzenia ciała powinno się opierać na obiektywnych i sprawdzalnych kryteriach, kierować się jego celami i charakterem, przy uwzględnieniu jednak indywidualnej sytuacji stron.

Określenie wysokości zadośćuczynienia nie zawsze jest proste. Skuteczne dochodzenie tego roszczenia wymaga nie tylko dokładnej analizy konkretnych okoliczności, ale również prawidłowego merytorycznie uzasadnienia żądania. Osoby poszkodowane w wypadku często nie są w stanie dokonać tego samodzielnie. W tej sytuacji warto powierzyć prowadzenie sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi, który nie tylko udzieli pomocy w określeniu należnej poszkodowanemu sumy pieniężnej, ale również oceni czy postępowanie ubezpieczyciela jest prawidłowe.

Wielu wierzycieli myśli, że po śmierci ich dłużników nie będą mogli już odzyskać swoich pieniędzy. Nic bardziej mylnego! Nawet po śmierci dłużnika odzyskanie należności jest możliwe. W dzisiejszym wpisie znajdzie się kilka wskazówek jak to zrobić, gdy dłużnik umrze przed wszczęciem postępowania o zapłatę. Jak zatem odzyskać pieniądze po śmierci dłużnika?

Ustalenie czy było prowadzone postępowanie spadkowe

Pierwszym krokiem jaki powinien zrobić wierzyciel jest ustalenie czy po zmarłym dłużniku zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe. Informację tą można odnaleźć w Rejestrze Spadkowym, który zawiera bazę aktów poświadczenia dziedziczenia, postanowień sądów stwierdzających nabycie spadku oraz europejskich poświadczeń spadkowych. Ustalenia te pozwolą na podjęcie dalszych kroków w zależności od ich wyniku.

Brak postępowania spadkowego

W przypadku ustalenia, że postępowanie spadkowe po zmarłym dłużniku nie zostało przeprowadzone, wierzyciel może wystąpić do sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku po dłużniku. Zgodnie bowiem z art. 1025 § 1 k.c., sąd na wniosek osoby mającej w tym interes stwierdza nabycie spadku przez spadkobiercę. Występując z takim wnioskiem należy wykazać swój interes, który w tym wypadku rozumiany jest szeroko. Interes w stwierdzeniu nabycia spadku mają wszystkie osoby, które są zainteresowane wydaniem takiego postanowienia, tzn. których wynik postępowania dotyczy. Wierzyciel jako osoba, dla której uzyskanie postanowienia jest konieczne do realizacji jego praw, z pewnością taki interes posiada.

Ustalenie, że postępowanie spadkowe zostało przeprowadzone

Informacja, że postępowanie spadkowe po zmarłym dłużniku zostało przeprowadzone pozwala na pominięcie przez wierzyciela powyżej wskazanego etapu dochodzenia swoich roszczeń. W tym wypadku jednak wierzyciel zobowiązany jest podjąć działania celem uzyskania bądź postanowienia Sądu o stwierdzeniu nabycia spadku bądź aktu poświadczenia dziedziczenia sporządzonego przez notariusza. Zgodnie z art. 525 pkt 1) k.p.c., odpis postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku zostanie wydany wierzycielowi, jeżeli potrzeba jego wydania zostanie przez wierzyciela dostatecznie usprawiedliwiona. Jak stanowi natomiast art. 95n § 3 Ustawy Prawo o notariacie, wypis zarejestrowanego aktu poświadczenia dziedziczenia może być wydany osobie, która wykaże istnienie interesu prawnego. Interes ten wykazać należy w ten sam sposób jak w przypadku wniosku o stwierdzenie nabycia spadku.

Spadkobiercy ustaleni – co dalej?

Ustalenie osób, które odziedziczyły spadek po zmarłym dłużniku pozwala wierzycielowi na kolejny krok w dochodzeniu swoich roszczeń. Dysponując prawomocnym postanowieniem sądu lub aktem poświadczenia dziedziczenia wierzyciel może wystąpić do sądu z pozwem o zapłatę przeciwko spadkobiercom.

Podsumowując, po śmierci dłużnika nie warto rezygnować z dochodzenia swoich roszczeń. Odpowiednie działania pozwalają bowiem na wyegzekwowanie należności nawet, gdy dłużnik zmarł. Proces ten niejednokrotnie wymaga co prawda fachowej pomocy prawnej na etapie postępowania spadkowego i sądowego, jednakże w ostatecznym rozrachunku pozwala na zaspokojenie należnych wierzycielowi roszczeń finansowych.

W ostatnich dniach w Polsce występują gwałtowne burze, którym towarzyszy ulewny deszcz, gradobicia, a nawet porywisty wiatr. Te zjawiska powodują wiele szkód w budynkach mieszkalnych czy gospodarczych. Wiele rodzin boryka się z podtopieniami, zerwanymi dachami czy innymi uszkodzeniami budynków. W takich sytuacjach warto więc zastanowić się czy należy mi się odszkodowanie za zerwany dach lub podtopiony budynek? Na to pytanie znajdziesz odpowiedź w dzisiejszym wpisie.

Zacząć należy od ustalenia czy nasze budynki są ubezpieczone. W chwili obecnej wiele rodzin korzysta z dobrowolnych ubezpieczeń nieruchomości i mienia ruchomego. W takiej sytuacji zasady wypłaty odszkodowania, w tym ustalenia jego wysokości precyzują ogólne warunki umów. Po wystąpieniu szkody należy zatem do nich sięgnąć, a następnie kontrolować prowadzone przez ubezpieczyciela postępowanie likwidacyjne szkody.

Nieco inaczej kształtuje się sytuacja właścicieli gospodarstw rolnych. Osoby te mają bowiem obowiązek zawrzeć umowę ubezpieczenia budynku wchodzącego w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych.

Co to zdarzenie losowe?

Rolnikom z tytułu ubezpieczenia budynków rolniczych przysługuje odszkodowanie za szkody powstałe w budynkach na skutek zdarzeń losowych w postaci: ognia, huraganu, powodzi, podtopienia, deszczu nawalnego, gradu, opadów śniegu, uderzenia pioruna, eksplozji, obsunięcia się ziemi, tąpnięcia, lawiny lub upadku statku powietrznego.

Jak ustala się wysokość odszkodowania?

Wysokość szkody ustala się w sposób dwojaki:

  • jeżeli rolnik nie podjął odbudowy, naprawy lub remontu budynku – w oparciu o cenniki stosowane przez zakłady ubezpieczeń,
  • jeżeli rolnik podjął odbudowę, naprawę lub remont budynku – w oparciu o kosztorys wystawiony przez podmiot dokonujący odbudowy lub remontu budynku, odzwierciedlający koszty związane z odbudową lub remontem, określone zgodnie z obowiązującymi w budownictwie zadami kalkulacji i ustalania robót budowlanych – przy uwzględnieniu dotychczasowych wymiarów, konstrukcji, materiałów i wyposażenia.

Faktyczne zużycie budynku

Zgodnie z przepisami, jeżeli suma ubezpieczenia została ustalona według wartości rzeczywistej uwzględnia się również faktyczne zużycie budynków od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń do dnia powstania szkody. Do określenia prawidłowej wysokości odszkodowania należy uwzględnić współczynnik zużycia technicznego ustalony przez strony w umowie ubezpieczenia. Przy ustalaniu stopnia zużycia poszczególnych elementów budynku należy opierać się na wartościach przyjętych w chwili zawarcia umowy.

Przykład:

Rolnik ubezpieczył budynki rolnicze, które miały kilkanaście lat. W umowie ubezpieczenia wskazano, że stopień zużycia budynków wynosi 30%. W wyniku ulewnych deszczy, huraganu i gradobicia budynki uległy zniszczeniu. Wartość szkody to 120.000 zł. Kwota ta zostanie pomniejszona o 30% i ubezpieczyciel wypłaci 120.000 zł – 36.000 zł = 84.000 zł.

Zakład ubezpieczeń nie uwzględnia stopnia zużycia budynku przy szkodach drobnych, których wartość nie przekracza równowartości w złotych 100 euro ustalanej według sposobu wskazanego w przepisach.

Jak postępować w przypadku wystąpienia szkody?

Po wystąpieniu szkody w budynkach przede wszystkim należy zabezpieczyć nasze mienie tak, aby nie doszło do powiększenia strat. Przykładowo, należy przykryć dach folią lub plandeką, zabezpieczyć nieruchomość przed dalszym napływem wody. Warto również udokumentować powstałe straty – wykonać zdjęcia, opis strat, spis uszkodzonego mienia. Pozwoli to nastąpi chronić swoje interesy, gdy ubezpieczyciel będzie dokonywał oględzin nieruchomości. Pomocne mogą okazać się również protokoły lub inne dokumenty wykonane np. przez straż pożarną, pracowników gminy czy inne instytucje. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego, odszkodowanie za zerwany dach zostanie wypłacone przez ubezpieczyciela. Wówczas należy dokonać weryfikacji wypłaconej kwoty. Niejednokrotnie bowiem odszkodowania z tytułu takich szkód są znacznie zaniżane. Pomoc profesjonalisty, który dokona analizy całości dokumentacji może w tym przypadku okazać się nieodzowna.

W poprzednim wpisie wyjaśniono kwestię zderzenia pojazdu z dzikim zwierzęciem, jak sarna czy dzik. Zderzenie ze zwierzęciem domowym, jak pies wybiegający z posesji zdarza się równie często. Potrącone zwierzę na drodze lub poboczu to niestety nierzadki widok. W szczególności dotyczy to miejsc, gdzie domy znajdują się zaraz obok drogi. Dzisiejszy wpis poświęcony więc został właśnie tej kwestii.

Co powinien zrobić kierujący pojazdem?

Przede wszystkim pamiętajmy, że zwierzę może wymagać udzielenia pomocy. Zgodnie z art. 25 Ustawy o ochronie zwierząt, prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb wymienionej w art. 33 ust. 3 tej Ustawy (między innymi lekarz weterynarii czy funkcjonariusze Policji). Należy pamiętać jednak o zachowaniu ostrożności. Zwierzę będąc w szoku może być bowiem agresywne.

Czy poszkodowany może domagać się odszkodowania?

W niektórych sytuacjach osobie poszkodowanej w zderzeniu ze zwierzęciem może przysługiwać odszkodowanie za szkody spowodowane przez zwierzę. Kwestie te reguluje przede wszystkim art. 431 k.c. Na jego podstawie odpowiedzialność ponosić może osoba nadzorująca lub posługująca się zwierzęciem. W praktyce najczęściej będzie to właściciel zwierzęcia. Artykuł 431 k.c. nie dotyczy jednak zwierząt dzikich. Odpowiedzialność na podstawie powyższego przepisu możliwa jest jedynie w odniesieniu do zwierząt znajdujących się pod stałą pieczą człowieka. W praktyce będą to więc najczęściej zwierzęta domowe jak np. psy, ale również zwierzęta hodowlane czy gospodarskie. Niewykluczone również, że będą to inne rodzaje zwierząt. Najważniejsze, aby znajdowały się pod ludzką pieczą. Mogą być to więc także zwierzęta trzymane w ogrodach zoologicznych albo w celach badawczych.

Czy właściciel odpowiada za ucieczkę zwierzęcia?

Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, właściciel jest zobowiązany do naprawienia szkody wyrządzonej przez zwierzę niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło. Właściciel musi więc dołożyć należytej staranności przy pilnowaniu zwierzęcia, aby również nie dopuścić do jego ucieczki. Jedynie okoliczność dochowania obowiązków w nadzorze nad zwierzęciem może zwolnić jego właściciela od odpowiedzialności. Jednakże na gruncie przywołanego przepisu to on musi wykazać, że należycie pilnował zwierzęcia. Rozciąga się to także na pilnowanie osób, za które ponosi odpowiedzialność. Możliwa jest przecież sytuacja, w której zwierzę wypuści dziecko, przez co finalnie zwierzę wbiegnie pod koła naszego pojazdu. W takiej sytuacji właściciel powinien był dopilnować również tego, aby dziecko nie wypuściło zwierzęcia. Oprócz wykazania należytego nadzoru nad zwierzęciem, właściciel musi więc dodatkowo udowodnić, że należycie nadzorował konkretne osoby.

Jakie roszczenia przysługują poszkodowanemu?

Poszkodowanemu w zderzeniu ze zwierzęciem domowym czy gospodarskim przysługują takie same roszczenia jak w przypadku zderzenia z dzikim zwierzęciem. Dlatego też, w tym zakresie zachęcamy do zapoznania się z poprzednim wpisem, gdzie szczegółowo omawiamy kwestię odszkodowania w takiej sytuacji.

Tak, jak w przypadku zderzenia z dzikim zwierzęciem, w przypadku kolizji z psem czy innym zwierzęciem hodowlanym kluczowe jest zachowanie poszkodowanego bezpośrednio po zdarzeniu. W skutecznym dochodzeniu roszczeń nieodzowna może okazać się również pomoc specjalisty, który nie tylko oceni jakie roszczenia przysługują poszkodowanemu ale również poczyni ustalenia czy osoba sprawująca nadzór nad zwierzęciem posiadała stosowne ubezpieczenie. Warto więc skorzystać z pomocy profesjonalisty, który kompleksowo zajmie się prowadzeniem sprawy i udzieli pomoc w uzyskaniu należnych poszkodowanemu roszczeń.

W okresie letnim częściej dochodzi do zderzeń z dzikimi zwierzętami. Dlatego też, poruszając się drogami usytuowanymi w pobliżu lasów powinniśmy zachować szczególną czujność. Niejednokrotnie bowiem szlaki migracyjne zwierząt krzyżują się z drogami. W takich miejscach nie zawsze znajduje się odpowiedni znak ostrzegawczy. W takich okolicznościach często następuje zderzenie z dzikim zwierzęciem, takim jak sarna czy dzik. Czy w takiej sytuacji możemy liczyć na odszkodowanie? Odpowiedź na to pytanie już w dzisiejszym wpisie.

W sytuacji, gdy właściciel pojazdu posiada ubezpieczenie autocasco, to najprawdopodobniej nie musi martwić się kosztami naprawy. Ubezpieczenia te zazwyczaj pokrywają szkody wyrządzone przez dzikie zwierzęta. Nie każdy jednak takie ubezpieczenie posiada. Dlatego też, warto pamiętać co należy zrobić w takiej sytuacji. Brak ubezpieczenia AC (autocasco) nie oznacza bowiem, że poszkodowany nie może domagać się odszkodowania.

Odpowiedzialność zarządcy drogi

Zarządca drogi np. gmina będzie odpowiadać za szkodę, jeżeli w miejscu wypadku nie było znaku ostrzegającego przed dzikimi zwierzętami, a znak taki powinien tam być. Niepostawienie w takim miejscu znaku jest zaniechaniem wiążącym się z odpowiedzialnością na podstawie przepisów prawa cywilnego. W takich sytuacjach konieczne jest dokładne ustalenie na jakiej drodze doszło do zderzenia. Umożliwi to ustalenie podmiotu zarządzającego daną drogą i pociągnięcie go do odpowiedzialności odszkodowawczej.

Odpowiedzialność koła łowieckiego

Może mieć miejsce również sytuacja, gdy zwierzę wbiegnie pod koła pojazdu, będąc spłoszone przez myśliwych. Jeżeli było to związane z prowadzonym polowaniem, to zgodnie z art. 46 Ustawy Prawo łowieckie odpowiedzialność będzie ponosić koło łowieckie zarządzające obwodem łowieckim na terenie, którego doszło do zderzenia.

Odpowiedzialność Skarbu Państwa

Możliwa jest również sytuacja, gdy w danym rejonie Państwowa Straż Leśna nienależycie przeprowadziła kontrolę nad zwierzętami. Przez takie zaniedbanie, dzikie zwierzę może atakować ludzi lub zbliżać się do nich na niebezpieczną odległość. Wówczas nietrudno o wypadek drogowy z udziałem zwierzęcia. Nad kwestią tą pochylił się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 lutego 2017 r. o sygn. akt III CSK 41/16. Sąd Najwyższy wskazał, że w takich sytuacjach odpowiedzialność na podstawie art. 417 k.c. ponosi Skarb Państwa reprezentowany przez wojewodę. Państwowa Straż Łowiecka podlega bowiem wojewodzie.

Zderzenie z dzikim zwierzęciem – jakie roszczenia przysługują poszkodowanemu?

Zderzenie samochodu z dzikim zwierzęciem zazwyczaj skutkuje znacznymi uszkodzeniami pojazdu. Poszkodowany przede wszystkim może więc żądać odszkodowania z tytułu naprawy uszkodzonego pojazdu. Niewykluczone, iż rozmiar szkody wskazywać będzie na wystąpienie szkody całkowitej.

Oprócz samochodu, szkoda może dotyczyć także jego pasażerów. Wypadek może przecież skutkować krwotokiem, złamaniami i innymi urazami ciała. Jako taki rozstrój zdrowia, traktować należy też zaburzenia psychiczne powstałe przez wypadek np. z uwagi na traumę i stres. Wówczas osoba poszkodowana może domagać się szeregu roszczeń w postaci odszkodowania z tytułu kosztów leczenia, zakupu leków, a nawet zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W przypadku częściowej lub całkowitej utraty zdolności do pracy zarobkowej możliwe jest również domaganie się comiesięcznej renty.

Skutkiem zderzenia ze zwierzęciem może być również niestety śmierć kierowcy lub pasażera. Wówczas rodzina zmarłego może domagać się zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej oraz odszkodowania z tytułu np. kosztów pogrzebu. Możliwa jest także sytuacja, gdy zmarły był jedynym żywicielem rodziny albo jego wkład finansowy w jej funkcjonowanie był istotny. Śmierć takiej osoby negatywnie wpływa więc, także na pogorszenie sytuacji życiowej pozostałych członków rodziny. Sąd może wtedy przyznać najbliższym osobom zmarłego stosowne odszkodowanie. Pogorszenie sytuacji życiowej wymaga oczywiście odpowiedniego udokumentowania przed sądem.

Jak widzimy, zderzenie z dzikim zwierzęciem może być bardzo niebezpieczne oraz tragiczne w skutkach. W praktyce niejednokrotnie osoby poszkodowane nie mają świadomości, że w takich przypadkach mogą dochodzić stosownego odszkodowania. W takich sytuacjach warto w sposób prawidłowy udokumentować samo zdarzenie, gdyż pomoże to w dalszych działaniach związanych z dochodzeniem należnych poszkodowanemu roszczeń.

O ile monitoring wizyjny nie budzi naszego zaskoczenia, o tyle podsłuch w miejscu pracy zdaje się być mocno kontrowersyjny. Jak w świetle przepisów kształtuje się problematyka podsłuchu w miejscu pracy? Kiedy jest on dozwolony, a kiedy już stanowi przestępstwo? Gdzie jest granica między prywatnością pracownika a kontrolą pracodawcy? Na te oraz inne pytania odpowiedź znajduje się w niniejszym wpisie.

Podstawą prawa do wolności i ochrony tajemnicy komunikowania się jest art. 49 Konstytucji RP, który stanowi, że ograniczenie tego prawa może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony. Z racji rangi konstytucyjnej zasadzie tej przypisuje się wysoką wagę i obejmuje się ją szczególną ochroną, stąd dopuszczalnych odstępstw jest bardzo mało i są one określone ściśle ustalonymi warunkami.

Przepisy Kodeksu pracy

Co do zasady, Kodeks pracy nie przewiduje regulacji dotyczących podsłuchu w miejscu pracy. Jedyną formą kontroli poprzez rejestrację zdarzeń za pomocą środków technicznych jest monitoring, uregulowany w art. 222. Mimo, iż z literalnego brzmienia przepisów nie możemy wywnioskować bezwzględnego zakazu rejestracji dźwięku przy monitoringu wizyjnym to, jak wynika ze „Wskazówek Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych dotyczących wykorzystywania monitoringu wizyjnego” (www.uodo.gov.pl) nie jest ona dopuszczalna. Uprawnienia takie przysługują jedynie służbom porządkowym i specjalnym na podstawie ustaw, regulujących ich działalność. Stosowanie podsłuchu może wiązać się z nadmierną formą przetrwania danych i pociąga za sobą odpowiedzialność administracyjną, cywilną i karną, gdyż stanowi poważne naruszenie prywatności pracownika.

Potwierdzenia powyższego można doszukać się w przepisach karnych.  Zgodnie z art. 267 Kodeksu Karnego:

§1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem

Kiedy podsłuch będzie dopuszczalny?

Powyższe rozważania mogą prowadzić do stwierdzenia, że podsłuch w miejscu pracy jest niedopuszczalny. Istnieją jednak pewne wyjątki. Przede wszystkim będzie to założenie podsłuchu pracownikowi, którego wcześniej o tym poinformowano i wyraził on na to zgodę. Wówczas trudno mówić o naruszeniu praw osoby podsłuchiwanej, gdyż sama na to zezwoliła. Natomiast w przypadku braku takowej zgody, założenie podsłuchu będzie dopuszczalne tylko i wyłącznie jeśli:

  • istnieje podejrzenie, że pracownik popełnił poważne przestępstwo
  • zachodzi konieczność zebrania dowodów i danych związanych ze sprawdzeniem wiarygodnych informacji o możliwości popełnienia przestępstwa

Co warte podkreślenia – nawet, jeśli istnieje podstawa prawna do założenia podsłuchu w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, pracownik może być podsłuchiwany tylko i wyłącznie w czasie prowadzenia czynności dochodzeniowych. Każde inne zbieranie danych będzie stanowiło przestępstwo.

Pracownik, który uzna, że jego prawa zostały bezpodstawnie naruszone może dochodzić swoich racji w sądzie. Wówczas, pracodawcy grozi poniesienie kosztów procesu, zapłata zadośćuczynienia, a także odpowiedzialność karna.